THE LESZCZER'S

 

W roku 1988 Costhan, dawny fan KOMBI, będący pod wpływem radzieckich zespołów nowofalowych (KINO, NOL) , a później polskiego punk rocka (DEZERTER, XENNA, MOSKWA) wraz z Philem słuchającym thrash metalu i black metalu (VENOM, SODOM, KREATOR) zakładają w swojej szkole muzycznej zespół THE LESZCZERS. Oboje już we wcześniejszych klasach, jak wiele innych dzieci w latach 80-tych rysowali własne komiksy, wymyślali wirtualne państwa, galaktyki i sojusze, kupowali „Non Stop” i „Magazyn Muzyczny”, słuchali Listy Przebojów Trójki, rysowali odwrócone krzyże zamiast plusów na klasowej tablicy podczas matmy, wagarowali z WF-u i palili „Łódzkie” bez filtra w fosie Parku Traugutta zapijając później odór kompotem w szkolnej stołówce. Później zaczęli jeździć do legendarnego sklepu z kasetami, znaczkami i naszywkami „Dziupla”.

THE LESZCZERS to nagrywane Grundigiem zakonspirowane sesje w sali perkusyjnej szkoły muzycznej bądź na dużej przerwie, w chłopięcym kiblu. To pianino, werbel i talerz oraz ksylofon, innym razem zabawkowa bałałajka i pierwsze eksperymenty z dogrywaniem ścieżek na dwóch Grundigach. To zdarte głosy jeszcze przed mutacją, szkolny slang i niewinne wulgaryzmy, rozwalanie i demolowanie szkolnych instrumentów. To przeboje oparte na makabrycznych przeróbkach piosenek dla dzieci z telewizji („Tika Taka”, „Michałków”, „Fasolek” czy „Misia Uszatka”) z tekstami o heroinie „dla chłopczyka i dziewczynki”, druhu – pedofilu, trupach małych dzieci po zabawach ze sprzętami AGD, rewolucji w szkole i egzekucji dyrektorki. To echa gam i pasaży, szkolnych etiud i piosenek z zajęć rytmiki pod kanonady speedujących werbli niczym ze SLAYERA.

To przede wszystkim najprawdziwszy bunt przeciwko panującej w ich szkole atmosferze wiecznego strachu, przeciwko dyrektorkom i nauczycielkom - starym babom terroryzującym dzieci, przeciwko egzaminom, na których dzieci „rodziców bez układów” były odsiewane i dostawały złe oceny. To wreszcie dziecięce, dadaistyczne poczucie humoru i dziesiątki okładek wirtualnych płyt i singli, plakatów, kolaży i historyjek obrazkowych, które znalazły się w książeczce, obok szczegółowej historii zespołu. Dzięki zmasterowaniu starych kaset i zeskanowaniu starych zeszytów w kratkę , każdy może dziś być świadkiem tych unikalnych historii z przełomu lat 80-tych i 90-tych.

 

JUŻ NIE ŻYJESZ

 

W 2010 roku Mariusz Wątroba i Paweł Strzelec związani z zespołem Pornohagen zaprosili do współpracy swoich przyjaciół: reprezentanta alternatywnej sceny -"Fagota" - czyli Grzegorza Fajngolda (19 Wiosen, Demolka, Procesor Plus) oraz Maćka Andrzejewskiego -  grafika i muzyka, udzielającego się od wielu lat w rozmaitych projektach muzycznych.

W tej konfiguracji personalnej w ciągu pięciu prób powstaje materiał na cały album, który zarejestrowany zostaje pod okiem Pawła Cieślaka (11, Fonovel, TRYP).

Po roku od nagrania zespół postanawia podzielić się ze światem swoja twórczością, pojawiają się pierwsze plany koncertowe i wydawnicze.

Koncert w Jazzdze 18 listopada 2011 będzie ich debiutem scenicznym, to wydarzenie dodatkowo zostanie "uhonorowane" pamiątkowym singlem, dostępnym w sprzedaży podczas koncertu oraz wysyłkowo (dosłownie kilka sztuk)

Ich muzyka to ponowoczesna forma otwarta na różne konwencje - od nowej fali i post punkowej motoryki kojarzącej się jednoznacznie z niektórymi zespołami wydawanymi przez Tonpress 30 lat temu do wręcz popowych, melodyjnych brzmień nasączonych mocną elektroniką. A do tego wszystkiego refleksyjne teksty na temat współczesnego świata i otaczającej nas rzeczywistości.

JUŻ NIE ŻYJESZ zapytani o gatunek wykonywanej muzyki odpowiadają : Gatunek Ludzki. Nowa acz doświadczona ekipa z łodzi - Gatunek Łódzki.


http://www.myspace.com/juzniezyjesz


 

11

 

 

11 to duet dźwiękowo-wokalny. Tworzą go Paweł Cieślak (znany także z grup: Fonovel, Blisko Pola, Almost Dead Celebrities, TRYP) odpowiedzialny za kompozycje. architekturę przestrzenną i produkcje oraz Marcin Pryt (19 Wiosen, TRYP) autor tekstów i pasaży wokalnych.

Ich debiutancka płyta zatytułowana "Gettokosmos" ukaże się nakładem Oficyny Biedota 11.11.2011 w nakładzie 111 sztuk jako CDR z wieloma dodatkami (między innymi dodatkowe zdjęcia i ukryte przekazy) oraz po wyprzedaniu pierwszego nakładu jako regularne wydawnictwo - bez numeracji i pozbawione dodatków.

"To w zamierzeniu eksperyment, kreacja pewnego uniwersum, gdzie swobodnie będą mogły być propagowane idee wyzwolenia Kosmosu i jednocześnie płaszczyzna dla transmitowania informacji ze światów równoległych. Jeśli słuchacze zastanowią się chociaż przez chwilę nad statusem więźniów ludzkiego getta, kosmicznego getta, poczują empatię z bohaterami krótkich historii z płyty, cel twórców projektu będzie można uznać za osiągnięty.

 

 

http://myspace.com/11duo


 

THE KURWS

"O The Kurws było głośno zanim jeszcze można było usłyszeć ich jakiekolwiek nagrania. Nie dążyli jednak do rozgłosu. Ogrom pracy środowiskowej, jaką na co dzień wykonują sprawia, że nie da się ich nie znać - to aktywiści związani z alternatywną sceną muzyczną Wrocławia od lat, organizujący tu koncerty, akcje społeczne, współpracujący z ważnymi festiwalami muzycznymi, tworzący lub ściśle współpracujący z Centrum Reanimacji Kultury. Wieść o ich kolaboracji rozniosła się w świat najzwyczajniej pocztą pantoflową."

Muzycy aktywnie działają w lub z : Lado ABC, Ośrodkiem Postaw Twórczych, Content Agenda (2004-2010), Discomfort Booking, Falansterem, Wrocławską Inicjatywą Rowerową, czy Drabiną 13.

 

http://myspace.com/thekurws
http://kurws.com

zdjęcia zespołu (fot. Paweł Starzec)

 

WIEŻE FABRYK

"[...] 2007 rok to kolejny rok warszawskiej imprezy Old Skull podczas której nagrany
został drugi oficjalny bootleg "koncert Aurora 2007". Wieże zawsze dużo
większą wagę przykładały do koncertów niż nagrań studyjnych. To typowy zespół
koncertowy, którego jakość najlepiej sprawdza się w bliskim kontakcie. W
zadymionym klubie, w którym wokalista miesza się z tłumem, a jego śpiew ze
śpiewem publiczności.


Podobną konfrontację mogli przeżyć mieszkańcy jednej z łódzkich ulic podczas
imprezy "Słońce wschodzi na Wschodniej" w 2007 roku. Scena ustawiona była na
środku ulicy Włókienniczej, ulicy owianej złą sławą, otoczoną przedwojennymi
kamienicami. I ludźmi, którzy nie często mają okazję zobaczyć i usłyszeć
zespół, który wprost do nich krzyczy "proszę sie nie pchać, proszę sie nie
bać!". Pod sceną tańczyły dzieci, a dorośli i psy wyglądali z okien. [...]"


http://myspace.com/wiezefabryk

zdjęcia promocyjne
biografia zespołu (.doc)
"dym" - notatka prasowa (.doc)
"kosmos" - okładka (.jpg, 300dpi)
"dym" - okładka (.tif)



Więcej artykułów…

  1. 19 WIOSEN